Dziękujemy – Akcja zrzutka

Zaniemówiliśmy

Kilka dni zajęło nam dojście do siebie… Do czego tutaj dochodzić, zapytacie? A jednak, Wasza dobroć nas uderzyła tak pozytywnie, że nie mogliśmy znaleźć słów wdzięczności. Ta rodzinna uroczystość jaką było wyprawienie roczku Lilki dała nam chwilę by się zastanowić co napisać. Jak podziękować za pomocą takiego środka przekazu licznym darczyńcom? Co napisać, bo zwyczajnie DZIĘKUJE nie wystarczy. Zacznijmy więc od poczatku.

6x

6x pisałam tego posta! I 6x go zmienialiśmy! Mam nadzieję, że uda nam się przejść do końca, bo tyle mamy w sobie emocji związanymi ze Zrzutką. Roczek Lilki dał nam chwilę na zastanowienie się nad wieloma rzeczami. Pierwszy rok za nami. Oj, nie było łatwo! O zebraniu 100% ZRZUTKI, dowiedzieliśmy się przypadkiem. Zajęci przygotowaniami do przyjęcia urodzinowego, nie tworzyliśmy nowych postów, nie zaglądaliśmy na maila, więc i tym samym ta wiadomość nam umknęła. Dziś wiemy, że chyba tak musiało być. Po tym, jak do nas dotarło, że linia pod ZRZUTKĄ jest cała zielona, a pod nią widnieje 100% – ogarnęła nas radość i niedowierzanie. Zakładając zrzutkę nie liczyliśmy na to, że tak szybko się ona zakończy!

Lilka skradła wasze serca, a wy skradliście nasze. Ciężko jest być w naszych butach i szczerze wam powiem, że my też wolelibyśmy być z tej drugiej strony, z wami ramie w ramie pomagać innym rodzicom. Coż,  LOS wybrał nas i dał nam niepełnosprawne dziecko, ŻYCIE natomiast zweryfikowało wszelkie czynniki i zostawiło nas samych sobie. I tutaj, kilka dni temu, ŻYCIE po raz kolejny ździwiło się – bo wasza DOBROĆ, zmieniła jego tor i nie pozwoliła nam być samymi z naszymi problemami.

Szukaliśmy definicji tego co WY nam darujecie i jak zawsze z pomocą przyszedł Papież. Zakończyły się Światowe Dni Młodzieży, ale pewien przekaz został z nami – wy dajecie Lilce i Nam poznać DAR MIŁOŚCI BLIŹNIEGO. To jest naprawdę coś cudownego i za tę miłość musimy wam podziękować i głęboko ufamy, że wróci do was z nawiązką. Oprócz tego daru materialnego jakim jest waluta, podarowaliście nam nadzieję, wiarę i miłość.

Dziękujemy

Wszystkim, którzy zdecydowali się wspomóc Lilkę finansowo i dołożyć się do ZRZUTKI na turnus rehabilitacyjny, a także tym, którzy z wielkim uporem i konsekwentnie udostępniali linki i wszelkie posty związane z tą akcją. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jaka siła tkwi w mediach społecznościowych. Dla was wszystkich, obiecujemy dzielić się postępami, tak abyście mogli czuć się częścią zmian jakie z pewnością będą zachodziły w Lilce. Z turnusami wiążemy wielkie nadzieje, a wasz wkład pozwoli nam na realizacje marzeń o samodzielności dla naszego dziecka. Ta samodzielność to problem spędzający nam sen z oczu.

Podziękowania za Zrzutkę

DZIĘKUJEMY wszystkim ludziom dobrego serca!

Dziękujemy za miłe słowa, daliście nam wiele otuchy, ale też pamiętamy i dziękujemy tym, którzy anonimowo wpłacili na zrzutkę oraz tym naszym ANIOŁOM, gdzieś tam z boku otaczających nas swoimi skrzydłami. Tym radosnym ptaszkom, piszącym w nocy lub w ciągu dnia, gratulujących zebranych funduszy – to jest świetne uczucie, że nam tak bardzo kibicujecie i cieszycie się z nami.

42 osoby powinniśmy wykochać, wycałować i wyściskać….jeżeli doliczymy wszystkich, którzy nie mogli pomóc nam finansowo, ale w każdy możliwy sposób dołożyli się do rozpowszechnienia akcji…..uffff oby starczyło nam siły!

Na zakończenie naszego podziękowania, chcielibyśmy pokazać jeszcze raz naszą solenizatkę, nasze słoneczko. Nie śpi, leży sobie, ale jak wiecie nie otwiera za często oczek, więc sobie ją fotografujemy w dogodnej chwili. KOCHANI – zainwestowaliście w tę dziewczynkę i my rodzice, rodzina jesteśmy i będziemy wam zawsze wdzięczni!

Lilkowe Słoneczko

Nie zapominajcie o mnie! Ja na turnusie obiecuję ciężko pracować, aby nacieszyć wasze oko. Dziękuje za szansę jaką mi daliście!

Bóg zapłać!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.